Parafia Łączki Jagiellońskie
Ogłoszenia na dni: 03 kwiecień – 5 maj 2012 r.
| pon., wt., śr., pt., sob. | Msza św. o godz. 17:00 | Czwartek | Msze św. jak w niedzielę |
Kościół pod wezwaniem Matki Bożej Kościoła i św. Andrzeja Apostoła. Msze święte w niedziele o godz. 7:30 i 10:30. Numer telefonu na plebanię w Łączkach Jagiellońskich: ( 13 ) 43 85 478 . Msza dojazdowa w Wojkówce o godz. 9:00. Numer konta bankowego parafii: 14106000760000320000529588 .
Dzieje kościoła i obrazu Pani Łączkowskiej
Kościół parafialny w Łączkach Jagiellońskich jest nieco zapomnianym sanktuarium maryjnym o wielowiekowych, bogatych tradycjach.
Ikona Chrystusowej Matki, przypominająca bardzo jasnogórski obraz Królowej Polski, znajdowała się pierwotnie w drewnianej świątyni już z pewnością w XIV wieku. Najnowsze znaleziska przesuwają fakt Jej przybycia do Łączek na trzynaste stulecie.
Sytuacja ówczesna parafii łączkowskiej była pod względem administracyjnym analogiczna do obecnej, gdyż tak jak teraz. Łęki Strzyżowskie stanowiły wtedy odrębną wspólnotę parafialną. Pierwsze wzmianki w kronice parafialnej pochodzą z 1595 roku, kiedy to na mocy dekretu ks. kardynała Jerzego Radziwiłła połączono kościoły w Łączkach i w Łękach w jedną parafię. Przy obu były plebanie i szkoły parafialne. Obydwa kościoły były drewniane.
Zgodnie z przekazem ustnym obraz Matki Bożej dotarł najpierw z terenów dzisiejszej Słowacji do kościoła w Łękach, lecz długo tam nie przebywał. Ludzka wina niejako spowodowała zaistnienie pierwszego cudownego znaku. Śmiertelny strzał oddany przez leśniczego, mieszkającego we dworze w Łękach Strzyżowskich, do kapłana, który z Panem Jezusem udawał się do chorego, miał być zasadniczą przyczyną przeniesienia się Matki Pana nad źródełko, znajdujące się tuż obok murów świątyni w Łączkach. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy było to cudowne przemieszczenie się obrazu we wspomniane miejsce, czy też ukazywanie się naszej Matki przez dłuższy czas w takiej postaci, w jakiej znamy ją z obrazu.
Jedno wydaje się bezdyskusyjne: Maryja sama obrała sobie Łączki ( w 500-setną rocznicę bitwy pod Grunwaldem nazwane Jagiellońskie, jako że kilka razy przebywał tu król Władysław Jagiełło ) na swoją siedzibę. Kiedy jej Ikona znalazła się w drewnianym kościółku, który decyzją kardynała Jerzego Radziwiłła stał się w roku 1595 filią parafii w Łękach, zaczęły ciągnąć do cudownej Pani pielgrzymki z rożnych stron. A łaski otrzymane za wstawiennictwem
Łączkowskiej Pani stały się tak sławne, iż pielgrzymi przybywali nie tylko z sąsiednich parafii, lecz również z dalekich stron, bo ze Słowacji, z Czech, a nawet z Węgier. Ze źródełka, nad które przeniosła się Matka Boża z Łęk, pielgrzymujący czerpali wodę nie tylko, aby ugasić pragnienie, ale głównie, wierząc w jej uzdrawiającą moc, aby zanieść ją potrzebującym.
O samej Ikonie znajduje się stosunkowo mało informacji w łączkowskiej kronice parafialnej. To tak jakby Matka Pana chciała pozostać niejako w cieniu podobnie jak w Ewangeliach. Więcej danych można uzyskać z tradycji ustnej. Wyraźna wzmianka o istnieniu obrazu Matki Bożej pochodzi z roku 1778, z zapisu po wizytacji przeprowadzonej przez Hieronima Wielogłowskiego, archidiakona sandomierskiego, która trwała już w czasie budowy nowego kościoła. W spisanym wtedy inwentarzu
wymieniono m.in. 123 wota zawieszone przy obrazie. Były nimi srebrne i złote tabliczki, rączki, twarze serca, 5 nici pereł, 21 nici korali i sukienka w złote kwiaty.
Nowy, murowany kościół, dom Pani Łączkowskiej, wybudowano na miejscu drewnianego kościółka. Jego fundatorem był Adam Pełka ( 1718-1777 ), dziedzic Łączek. Do budowy dzisiejszego sanktuarium miano wykorzystać materiał z miejscowego zamku, „rówieśnika” zamku odrzykońskiego. Wśród kilku fundacji, jakie powołał do życia A. Pełka najistotniejszą była ta z roku 1772, gdyż dzięki niej dwóch mansjarzy ( zakonników ) z Krosna lub Czudca zajęło się
szczególnie opieka cudownego wizerunku. Konsekracji nowej świątyni dokonał proboszcz łączkowski i pomocniczy biskup przemyski w jednej osobie ks. Andrzej Pruski. W 1756 r., w niedzielę po uroczystości Podwyższenia Krzyża. W roku 1758 ufundowany został obecny ołtarz główny i ołtarze boczne. Fundator Adam Pełka oraz członkowie jego rodziny są pochowani w podziemiach kościoła.
Największą świetność łączkowskie sanktuarium zyskało w dwóch poprzednich stuleciach. Według zapisu z roku 1779 rocznie obchodzono 19 odpustów, w czasie których rozdawano dla miejscowych 1600, a dla pielgrzymów 9000 komunikantów. Wśród odpustów było 7 uroczystych świąt Matki Bożej. Obecnie ku czci Pani Łączkowskiej obchodzi się jeden odpust w dzień uroczystości Matki Kościoła. Poza tym znikły z sanktuarium liczne wota, co zostało spowodowane przede wszystkim dwiema wielkimi
kradzieżami w latach 1736 i 1757.
W roku 1858 w Łączkach erygowano szkołę ludową w miejsce organistowskiej. Budynek ofiarował Benedykt Spaventi. Zaś w 1895 roku ostatni właściciel Wojkówki ufundował nowy kościółek w miejsce drewnianego postawionego na pamiątkę Konfederacji Barskiej.
Ciekawostką jest fakt, że w 1900 roku misje święte prowadził w Łączkach m.in. ks. dr Jan Balicki, z Przemyśla ( 18.08.2002 r. ks. Jan Balicki został zaliczony przez Ojca Świętego Jana Pawła II w poczet błogosławionych ).
Czasy I wojny światowej opisane zostały bardzo szczegółowo przez ks. Antoniego Tęczara. Dzieło to czeka jeszcze na opracowanie i wydanie.
Druga wojna światowa to czas wielkiego zaangażowania tutejszych mieszkańców w ruch oporu. Ówczesny proboszcz ks. Prokop współpracował z podziemiem i udostępnił zabudowania parafialne na magazyny broni. On także z grupą parafian z Przybówki uratował dzwon kościelny przed rabunkiem. Mimo tych wydarzeń oraz walk o Jasło (w pobliżu kościoła, na górkach i pomiędzy domami było wiele stanowisk artylerii) miejscowość ucierpiała w nieznacznym stopniu. Do jednych z ważniejszych cudownych
znaków ubiegłego stulecia, które mieszkańcy Łączek przypisują swojej Pani, to brak śmiertelnych ofiar w czasie II wojny światowej, a szczególnie nienaruszenie podczas frontu w 1944 roku substancji całej świątyni. Modlitwa wiernych, których gromadził ks. Prokop słowami „Chodźmy ratować kościół i siebie!” odniosła pożądany skutek.
Po wojnie kościół wymagał gruntownego remontu. Podjął się tego zadania ks. Jan Ramocki. Odnowiono wtedy malowidła, polichromie sufitowa i ołtarz.
Za probostwa ks. Władysława Bialika rozbudowano kaplicę dojazdową w Wojkówce oraz kościół w Łękach Strzyżowskich. Po rozbudowie kościoła w Łękach powstała odrębna parafia.
Kolejne remonty rozpoczęte zostały za ks. Michała Klimka. Wykonane zostało odwodnienie budynków: kościoła, plebani, cerkwi w Rzepniku i kościółka w Wojkówce, a także jednego z ołtarzy. Dobra współpraca z następcami ks. Michała – księżmi Antonim Czerakiem i Januszem Burym – zaowocowała remontem stropu kościoła i częściowo dachu, odnowieniem kolejnego ołtarza, ambony i chrzcielnicy. Ostatnio wykonano odnowienie ołtarza głównego, instalacji elektrycznej, oświetlenia i nagłośnienia. Odsłonięte zostało przez archeologów wejście do krypty.
Do lat sześćdziesiątych XX wieku cudowna Ikona była uroczyście odsłaniana ocalałym do dziś obrazem św. Rodziny. Odsłanianiu towarzyszył podniosły śpiew wiernych. Po ostatniej renowacji następuje powrót do tego zwyczaju.
z wypisów parafialnych